czwartek, 29 października 2009

Powakacyjne odliczenie :) 1 - królica :)

Dopiero dziś ostatni - nr 1 z wakacyjnych robótek
było ich o wiele więcej niż 10 ale...
może w jakimś "zmiksowanym" poście powklejam fotki z innych wakacyjnych twoków, wytworków :)
a dopiero dziś bo to też prezent dla Igusi

Metryczka
Kanwa i mulina DMC
wzór królicy też firmy DMC


ramka z Ikei

i jeszcze raz dziękuję za życzenia zdrówka - czuję się już o wiele lepiej :)



środa, 28 października 2009

Chorowity tydzień przede mną...

Niestety za wcześnie się cieszyłam tym tygodniem...
Wystąpiły powikłania po zabiegu - czuję się fatalnie - wszystko co możliwe zwaliło mi się na głowę! Od wczoraj biorę antybiotyk i oby było lepiej...
Nie mam na nic siły a i nic mi się nie chce!!!

W poniedziałek udało mi się zrobić 3 pary kolczyków i zamówić troszkę półproduktów - tym razem z innej beczki bo z masy perłowej :)



poniedziałek, 26 października 2009

Pracowity tydzień za mną

Dziś mija tydzień od mojego zabiegu i nawet w szpitalu nie rozstawałam się ze swoimi robótkami :)
czas mnie naglił bo "produkcje te" to były prezenty dla Igusi z okazji przyjęcia Sakramentu Chrztu Świętego.
Nie to, żebym w tydzień wszystko od "a" do "z" zrobiła :) bo bym musiała chyba nie spać :) ale...
- skrzynię skarbów polakierowałam,
- albym zrobiłam,
- metryczkę dokończyłam :)
Ten tydzień jestem jeszcze na zwolnieniu i mam ambitny plan dokończenia datownika i zrobienia obrączek na serwetki,
a tymczasem...
Igusiowa skrzynia skarbów
Starałam się zrobić ją typowymi technikami decoupage
(zaczyna mnie bawić deoupage:))) )
były i malowania, naklejania, szlifowania i lakierowania
Literki mojej produkcji wycięte z kartonu - pomalowane brązową farba akrylową - przyklejone, polakierowane i dopiero wtedy zrobiłam delikatne przecierki i jeszcze raz polakierowałam
efekt jak na pierwszy raz chyba całkiem niezły :)))
















sobota, 3 października 2009

2 pary kolczyków

Swarovski
Heart 14,4x14mm
Vitrail Light
Heliotrope
Wkręty srebro pr 925 - kuleczki i łezki


czwartek, 1 października 2009

Troszkę świętego spokoju :)

Powoli zaczynam odżywać:)
siostra już wyszła za mąż :)
do szpitala mnie nie wzięli bo po weselnym śpiewaniu mam przekrwione gardło i jestem zagilana :)))
powoli zaczynam wracać do "czasowej" równowagi
Zamówiłam dziś sobie troszkę papieru do scrapbookingu, odwiedziłam pasmanterię, zakupiłam serwetki i skrzynkę do decoupage i szklane koraliki do obrączek na serwetki
i zaczyna tworzyć!!! :)))
Standardowo u mnie - jak nic to nic - a jak coś - to wszystko na raz :)
Pogoda za oknem paskudna to i w domu się chce siedzieć i dłubać...

Jakiś czas temu zrobiłam 2 pary kolczyków



i prostą kompozycję z frezji




zrobiłam też 2 świeczniki - czekają tylko na polakierowanie i na porządne świeczki - bo w gorączce ślubnych przygotowań nie miałam na to czasu :)
niebawem nadrobię

niedziela, 13 września 2009

Odliczanie: 2 - świecznik

Stara podstawa od lampy


polakierowana w celu wygładzenia


pomalowana farbą akrylową


i ponownie polakierowana






i do wyboru dwie podstawki





Zdjęcia są prześwietlone i w realu świecznik jest nieco ciemniejszy
i niestety nie widać prawie wcale delikatnych przecierek na rantach :(
a w kolejce czekają już...
2 kolejne świeczniki i taca



sobota, 12 września 2009

Miska

Bez odliczania bo to już powakacyjna robótka :)
Pękła mi miska - a właściwie "trzasnęła"
taka najzwyklejsza -szklana, przezroczysta - z Ikei
a że szkoda mi jej było wyrzucać bo niby cała a jednak nie nadająca się do "jedzeniowego" użytku
postanowiłam z niej zrobić pojemnik/osłonkę na gąbkę florystyczną
jak zrobię jakąś kompozycję to oczywiście się pochwalę :)

Najpierw pomalowałam miskę i talerzyk zmieszanymi ze sobą farbami akrylowymi - białą, kremową, niebieską, turkusową


feralne pękniecie


następnie nakleiłam storczyki z papieru ryżowego


porobiłam przecierki, najpierw kremowe, potem jasno turkusowe, następnie ciemno turkusowe (powiedzmy, ze technika zbliżona do Decoupage)
a na końcu szare - z tymi szarymi to był przebłysk cudownego pomysłu - szlifowania
te szare smugi powstały w skutek "jeżdżenia" po misce ostrzałką :)
Nie miałam w domu papieru ściernego, żeby porobić takie niby wręby na misce
ale miałam ostrzałkę :) która poprostu pobrudziła miskę
i wyszedł taki niby marmur
powiem szczerze, że w rzeczywistości bardzo fajnie to wygląda i nadaje misce powiewu starości :)))



Polakierowałam i...






"włala"
efekt końcowy :)