czwartek, 24 czerwca 2010
niedziela, 20 czerwca 2010
czwartek, 10 czerwca 2010
Wielki błękit
Pomysł na serduszka urodził się w mojej głowie już w tamtym roku :)
ba, nawet zrobiłam śliczne serduszka z masy solnej
niestety po jednolitym pomalowaniu na brąz wyglądały jak pierniki...
a "pierniki" w oknie nie najlepiej się prezentowały
i tak przez zimę owe "pierniki" zaginęły w akcji... :)))
ale na wiosnę przyszła wena i zamówiłam na allegro całą masę drewnianych przedmiotów do zdobienia metodą decoupage
i tak powstały nowe serduszka :)




i do kompletu mała tacka








na koniec moje nowe działkowe nabytki :)
lambrekin nawet sama uszyłam :)))
w wolnej chwili z resztek uszyje też zazdrostkę

ba, nawet zrobiłam śliczne serduszka z masy solnej
niestety po jednolitym pomalowaniu na brąz wyglądały jak pierniki...
a "pierniki" w oknie nie najlepiej się prezentowały
i tak przez zimę owe "pierniki" zaginęły w akcji... :)))
ale na wiosnę przyszła wena i zamówiłam na allegro całą masę drewnianych przedmiotów do zdobienia metodą decoupage
i tak powstały nowe serduszka :)
i do kompletu mała tacka
na koniec moje nowe działkowe nabytki :)
lambrekin nawet sama uszyłam :)))
w wolnej chwili z resztek uszyje też zazdrostkę
środa, 26 maja 2010
Działkowy sezon rozpoczęty
Wszystkie roślinki po zimie rosną i pną się w górę :)
przyrost z porównaniu z sadzonkami jest imponujący - może kiedyś przy okazji wstawię zdjęcia jak przez te 3 lata urosły
choć nie powiem wiosenne mrozy nie oszczędziły naszych badylów... w szczególności bukszpanów ale odbijają i mam nadzieje, że wydobrzeją.
Jeszcze zanim powstał nasz "ogród" w planach obowiązkowo miał być hamak
niestety nasz Pan ogrodnik zapomniał o miejscu na hamak, a może w ogóle go nie uwzględnił bo mu nie pasował do koncepcji???
W każdym razie hamak miał być przy domku - i tak mijały jedne wakacje, drugie wakacje... i...
w końcu po wielu bojach jest!!!
coprawda na części stawowej ale jest!!!
za jakiś tydzień jak się cement zwiąże będzie już można leniuchować na hamaku :)
Jasio wędrowniczek :)
Przepiękne lilie na stawie sąsiada - tak mi się podobają, że i u nas będą!!!
W ogóle nasz sąsiad ma piękny staw!!!
taki w moim typie :)
uregulowane brzegi kamieniami, iglaki i rośliny zielone, kwiaty i byliny...
ahh gdyby mój m dał mi we władanie nasz staw :)))
na koniec mój mały polny bukiecik :)))
przyrost z porównaniu z sadzonkami jest imponujący - może kiedyś przy okazji wstawię zdjęcia jak przez te 3 lata urosły
choć nie powiem wiosenne mrozy nie oszczędziły naszych badylów... w szczególności bukszpanów ale odbijają i mam nadzieje, że wydobrzeją.
Jeszcze zanim powstał nasz "ogród" w planach obowiązkowo miał być hamak
niestety nasz Pan ogrodnik zapomniał o miejscu na hamak, a może w ogóle go nie uwzględnił bo mu nie pasował do koncepcji???
W każdym razie hamak miał być przy domku - i tak mijały jedne wakacje, drugie wakacje... i...
w końcu po wielu bojach jest!!!
coprawda na części stawowej ale jest!!!
za jakiś tydzień jak się cement zwiąże będzie już można leniuchować na hamaku :)
Jasio wędrowniczek :)
Przepiękne lilie na stawie sąsiada - tak mi się podobają, że i u nas będą!!!
W ogóle nasz sąsiad ma piękny staw!!!
taki w moim typie :)
uregulowane brzegi kamieniami, iglaki i rośliny zielone, kwiaty i byliny...
ahh gdyby mój m dał mi we władanie nasz staw :)))
na koniec mój mały polny bukiecik :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)