sobota, 3 lipca 2010

Makrama - sztuka wiązania węzłów

Ostatnio nie robię nic innego jak tylko wiążę supełki :)
największą frajdę w noszeniu moich bransoletek ma mój syn
i tylko wymyśla jaki kolor mam mu jeszcze zrobić :)
a ja siedzę i wiążę :)))
i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że wiązanie supełków może być "sztuką"
nigdy wcześniej nie zetknęłam się z MAKRAMĄ...
Bransoletki "sznurkowe" w tym sezonie są bardzo modne, praktycznie w każdej babskiej gazecie jak nie Pandora czy Charm's to plecionki są na topie! Nie mówiąc już o sklepach - H&M, Reserved, Cubus...nawet Apart mają w swej ofercie supełkowe bransoletki!
A tak naprawdę wiązanie supełków jest banalnie proste, tanie i przyjemne! :)

Węzeł spiralny







Szerokość bransoletki jest zależna od grubości sznurka - im grubszy sznurek tym szersza bransoletka

Węzeł prosty

na razie się go uczę - nie jest trudny ale czaso-praco-chłonny :)
mam zamiar wykorzystać w tym splocie głównie bawełniany sznurek woskowany

jest dość gruby żeby wyszła (na szerokość) ok 1cm bransoletka - identyczna w splocie i szerokości jak te z firmy APART



czwartek, 24 czerwca 2010

czwartek, 10 czerwca 2010

Wielki błękit

Pomysł na serduszka urodził się w mojej głowie już w tamtym roku :)
ba, nawet zrobiłam śliczne serduszka z masy solnej
niestety po jednolitym pomalowaniu na brąz wyglądały jak pierniki...
a "pierniki" w oknie nie najlepiej się prezentowały
i tak przez zimę owe "pierniki" zaginęły w akcji... :)))
ale na wiosnę przyszła wena i zamówiłam na allegro całą masę drewnianych przedmiotów do zdobienia metodą decoupage
i tak powstały nowe serduszka :)









i do kompletu mała tacka









na koniec moje nowe działkowe nabytki :)
lambrekin nawet sama uszyłam :)))
w wolnej chwili z resztek uszyje też zazdrostkę

środa, 26 maja 2010

Działkowy sezon rozpoczęty

Wszystkie roślinki po zimie rosną i pną się w górę :)
przyrost z porównaniu z sadzonkami jest imponujący - może kiedyś przy okazji wstawię zdjęcia jak przez te 3 lata urosły
choć nie powiem wiosenne mrozy nie oszczędziły naszych badylów... w szczególności bukszpanów ale odbijają i mam nadzieje, że wydobrzeją.
































Jeszcze zanim powstał nasz "ogród" w planach obowiązkowo miał być hamak
niestety nasz Pan ogrodnik zapomniał o miejscu na hamak, a może w ogóle go nie uwzględnił bo mu nie pasował do koncepcji???
W każdym razie hamak miał być przy domku - i tak mijały jedne wakacje, drugie wakacje... i...
w końcu po wielu bojach jest!!!
coprawda na części stawowej ale jest!!!
za jakiś tydzień jak się cement zwiąże będzie już można leniuchować na hamaku :)


Jasio wędrowniczek :)






Przepiękne lilie na stawie sąsiada - tak mi się podobają, że i u nas będą!!!
W ogóle nasz sąsiad ma piękny staw!!!
taki w moim typie :)
uregulowane brzegi kamieniami, iglaki i rośliny zielone, kwiaty i byliny...
ahh gdyby mój m dał mi we władanie nasz staw :)))






na koniec mój mały polny bukiecik :)))