piątek, 28 października 2011

środa, 26 października 2011

Wieniec

Nie ma co biadolić na brak czasu, trzeba się brać za robotę :)))
Zaczynam od wieńca




wtorek, 25 października 2011

Nie mam czasu na nic
chęci też nie mam
planów za to z 1000
W tygodniu nie ma mowy żebym wygospodarowała kilka chwil tylko na swoje robótki a w weekendy nadrabiam domowo-rodzinne zaległości z tygodnia :(

W ten weekend zamknęliśmy już sezon działkowy,
nad ranem był normalnie mróz...

mimo to w ciągu dnia było cudownie! w miarę ciepło i słonecznie
Zaliczyliśmy nawet spacer na Ośrodek

Z rozpoczętych a niedokończonych spraw
zostało mi zrobienie kilku par kolczyków...


wyszycie metryczki...
idzie mi z nią jak po grudzie :(((


zrobienie stroików na Święto Zmarłych...


ale za to nawracam się na przykładną panią domu :)))
nawet ciasto upiekłam -z małymi coprawda przygodami... :)))

wyszło smakowite...

piątek, 16 września 2011

Królica Tildica

Pamiętacie jeszcze mojego królika kadłubka??? W tym tygodniu doczekał się wreszcie łapek i buziaka, ba nawet sukienkę mu uszyłam :)))
a z moim tempem mógłby czekać na ubranko co najmniej z pół roku;)





czwartek, 15 września 2011

Kolejne sznurkowe bransoletki

Myślę, że na razie z bransoletkami przystopuję :)))
Nie mogłam się oprzeć zakupowi tego zapięcia, baaarrrdzo mi się spodobało,



Udało mi się też kupić "śliski" sznurek, polowałam na niego już jakiś czas - jest identyczny jak w oryginalnych plecionych bransoletkach firmy Apart


z resztek a do kompletu zrobiłam standardową bransoletkę w stylu Lilou

sobota, 10 września 2011

before \ after

Kiedyś w tym miejscu była tapeta...
Z tą tapetą to była cała historia - na samym początku była ściana :)
nowiutka, piękna, pomalowana :)))
ale M się specjalnie nie podobała bo zrobił w niej (zabawką)ogromną dziurę.
Chcąc reanimować ścianę przyklejona została tapeta i była ona sobie tak przez pewnie ze 2 lata ale i ona się znudziła i moja chrześnica podczas wizyty u nas, któregoś tam razu kawałeczek po kawałku pozdzierała ją ze ściany.
Widok był wtedy cudowny :))) szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia :)
i wtedy to właśnie powstał pomysł odnowienia i przemeblowania M pokoju, a że zdzierając tapetę - zdzierała się ona z tynkiem trzeba było coś wymyślić...
Nie chciałam gładzenia ściany ze względu na późniejsze jej tarcie i ten pył, który jest makabryczny do sprzątania!!!
Wymyśliłam tynk strukturalny
Zrobiłam go szpachelką i zwykłą zaprawą gipsową - gipsu tynkarskiego












Ściana na razie jest pusta
ale myślę, że niebawem zostanie zagospodarowana po mojej myśli :)))