piątek, 27 listopada 2009

Czy tylko ja nie mam na nic czasu!?

Koniec miesiąca zbliża się wielkimi krokami a ja tak mało tworków-wytworków w listopadzie zrobiłam!
Powiem szczerze, podziwiam i ślę ukłony dla wszystkich maniaczek ręcznych robótek, które są aktywne zawodowa i jeszcze mają czas na swoje hobby!!!
Może tak brak słońca na mnie wpływa ale jak wracam do domu po pracy to nic - ale to absolutnie nic nie chce mi się robić!!!
Zaczęłam robić obrączki na serwetki i zakończyłam na 6 sztukach - na dokończenie pozostałych 6 nie mam siły - czytaj - nie chce mi się...nie chce mi się tez naprawić bransoletki, którą grzecznościowo zgodziłam się podreperować.
Nie chce mi się podszyć 1 firanki - choć drugą podszyłam (dodam, że to komplet)- i tak sobie wiszą w oknie...
Nie chce mi się dokończyć datownika,
nie chce mi się zacząć wyszywać Michasiowi metryczki...
i w ogóle nic mi się nie chce!!!
Aaaalllee :)))
zamówiłam dziś kilka rzeczy do decoupage
będę robić świąteczne prezenty :)
i tak sobie teraz myślę, że przydałoby się zacząć robić Michasiowi zaproszenia na urodziny...może w weekend przyjdzie i ochota i wena :)
MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ!!!

3 komentarze:

karkas pisze...

ja może miałabym czas (no bo czy naprawdę muszę sypiać po 7-8 godzin?? ;)), ale za to zmęczona z deka jestem - eh, listopad.....

oby przyszła Ci wena prędko - tyle, ile chcesz i wtedy, kiedy będziesz potrzebowała!

Kamilcia pisze...

mnie się za to może i dużo chce, ale jakoś nie wyrabiam - za szybko się męczę czy co, hehe. choć w ostatnich tygodniach sporo rzeczy nadgoniłam, własciwie w ostatnich dwóch ;)

powrotu chęci zyczę i owocnych działań :)

MM pisze...

Wielkie dzięki za wsparcie :)
udało mi się podszyć tylko albo i aż - firanki :)))
a chęci są a jakże tylko czasu brak - teraz się za to wzięłam za mało twórcze sprzątanie garderoby na święta :)
ale u mnie chyba już tak jest, że albo nic nie robię albo wszystko na raz :)
DUŻO SIŁ WAM ŻYCZĘ!