sobota, 21 marca 2009

Baroque

Dwie pary
Baroque 22mm
Light Rose i Olivine
niestety na robienie biżuterii mam coraz mniej czasu
a i mętlik mam w głowie bo ogrom możliwości mnie przerasta :)))
"osiołkowi w żłoby dano..." :)))







środa, 18 marca 2009

Malutka, różowa okładka

Niestety zdjęcia prześwietlone
nocne fotografowanie się kłania :)









piątek, 13 marca 2009

Czarno-biały zawrót głowy

czyli scrapbookingu ciąg dalszy :)
na razie przechodze fascynację czernią i bielą
ale w mojej głowie kłębią sie i inne pomysły :)
w chwili obecnej powstaje kolejna czarno-biała okładka
inspirowana:

niedziela, 8 marca 2009

Okładki

Troszkę mnie wzięło na scrapbooking
na razie 2 okładki
ciąg dalszy nastąpi...
:)



















sobota, 7 marca 2009

Twist'y

Uwielbiam Twist'y
ich wielkoć, kształt, szlif
ostatnio zrobiłam na zamówienie 2 pary na biglu - łezce, wkręcie (Black Diamond, Moon Light)
wyszły cudne
niestety jakosć zdjęć jest fatalna...i w ogóle nie oddaje piękna tych kolczyków









paleta kolorów Twistów
są tak piękne, że chciałabym mieć je wszystkie :)))


a ostatnio u "mojego" dostawcy pojawiły się nowe Twisty
Red Magma, do czarnej kreacji...cudo!!!
to mój najlbiższy zakup będzie :)

czwartek, 5 marca 2009

Rozdwojenie

Dopada mnie marazm
krzyżykować mi się nie chce, koraliki czekają na moją wenę i na to aż w końcu zrobię im fotki
ale za to wzięło mnie na scrapbooking :)
na razie tworzę "na papierze", coś tam skrobię, coś szkicuję, coś obmyślam, coś porządkuję
chciałabym dla synka zrobić bajecznik - podobny do Kamilciowego, w sumie tylko prostą okładkę - a w środek wpinać ulubione wierszyki czy bajeczki
okładkę na przepisy kulinarne, datownik nad którym rozmyślam od ładnych paru miesięcy i okładkę na moje "myśli twórcze". Jak do tej pory to bazgrolę na 1000 mniejszych i wiekszych karteczkach, które gubię... a tak to miałabym gdzie je wpinać :)
Brakuje mi chyba motywacji bo chęć jest ale czynów brak :)))

sobota, 28 lutego 2009

Tulipany

Ten post miał być zupełnie innym postem - ale...
no własnie "ale"
za każdym razem "cos" mi nie wychodziło
a to się "skasowało", a to się "przeniosło", a to się "wyłączyło"...
tak więc będzie "inny" wpis :)
pozostaje mi tylko wierzyć, ze nic nie dzieje się przypadkiem

Wczorajszy dzień był moim ostatnim dniem w kwiaciarni na Placyku
a moja kwiaciarniana przygoda na razie dobiegła końca
już mi jest smutno :) bo bardzo lubiłam swoją pracę, z umiechem na ustach do niej chodziłam
i nie była to tylko zasługa "twórczej" pracy ale i atmosfery panującej w kwiaciarni
i przemiłego towarzystwa

Dostałam od Danusi, Dorotki i Justynki porzegnalny przepiękny bukiet z różowych tulipanów
wiosenny i radosny...cudny!!!


i moje tulipanowe "dizajny" :)
coprawda zrobione już jaki czas temu
ale tematycznie dzis dopiero publikuję :)